Translate

Skontaktuj się z nami



rodziceadasia@gmail.com



5 komentarzy:

  1. Witam Was serdecznie Kochani!. Ogramnie się cieszę, że ostatnio opuściła Adasia "zołza". Tak nazywamy napady padaczkowe, które też ma nasz synek - Szymonek. Nie trzeba nic mówić, tylko cieszyć się każdą minutą bez "niej". Chciałam zapytać o mieszankę ziół przeciwpadaczkowych księdza Klimuszki - czy dalej działają, czy Adaś dalej może się cieszyć spokojem?. My również próbujemy wszelkich możliwych sposobów na pozbycie się tej "zołzy" ale o ziółkach nie pomyśleliśmy. Czy mogę prosić o namiary na zamówienie?. Mój adres: mofe1@o2.pl. Gdybyście mieli ochotę się skontaktować, to byłoby bardzo miło:-). Z Szymonkiem możecie się wirtualnie zapoznać na blogu: ciemnastronasnu.blogspot.com. Pozdrawiamy całą Waszą Rodzinę. Monika Pakuła-Żelazo z Szymonkiem:-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witamy serdecznie! Odpisałam na podany adres e-mail. Pozdrawiam serdecznie i życzę pokonania Zołzy!

      Usuń
  2. Dzień dobry. Śledzę Pani blog oraz blog Pani Ewy, mamy Krystianka i mam takie pytanie. Z tego co czytam na blogu Pani Ewy to wnioskuję, że jest ona w bardzo trudnej sytuacji materialnej, Wielkie wrażenie robią na mnie wpisy mówiace o checi zjedzenia przez jej dzieci czegoś smakowitego, czego ona nie może im kupić. Wiem, że Pani jest z nia blisko i stad pytanie: czy tam gdzie mieszka Pani Ewa nie działają instytucje pomocowe jak Caritas, GOPS tak aby ta pomoc dla niej i jej rodziny była stała, żeby nie musiała liczyc tylko na ludzi dobrej woli. Czy dzieci w szkole dostaja obiad za darmo? czy nie może gmina załatwic jej jakiejs pracy nawet na pół etatu, czy nie ma ludzi w gminie którzy załatwiliby jej jakąś pomoc? To jest przerażajace. Przepraszam, ze o tej sytuacji, która mnie nurtuje pisze do Pani ale nie chciałabym urazic Pani Ewy. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzień dobry, najmocniej przepraszam, że odpowiadam z takim opóźnieniem.
      Tak, w okolicy p. Ewy działają instytucje pomocowe, rodzina dostaje pomoc z GOPSu (GOPS jest tu trochę niewydolny finansowo, bo w tej okolicy całe wioski żyją z pomocy społecznej - i nie na wszystko w związku z tym starcza), dzieci mają też obiady w szkole (oczywiście, tylko w dni powszednie, i tylko młodsze, bo Krystian uczy się w domu). Nie ma, niestety, możliwości znalezienia p. Ewie pracy, nawet w minimalnym wymiarze, ponieważ p. Ewa jest na świadczeniu pielęgnacyjnym z powodu choroby Krystiana. A według obowiązujących przepisów nie ma możliwości dorobienia do świadczenia ani złotówki. Wiąże się ono z całkowitym zakazem pracy, a podjęcie pracy skutkuje odebraniem świadczenia. Obecnie najpilniejszą sprawą jest wyprowadzenie p. Ewy z domu - sprawa jest w toku, po zaangażowaniu różnych instytucji jest bardzo prawdopodobne, że w przeciągu najbliższych dwóch miesięcy dostanie mieszkanie od gminy. Pozwoli to na zupełnie inne gospodarowanie finansami - w tej chwili są one w dużej mierze tracone z powodu męża p. Ewy i jego brata (wynoszą z domu właściwie wszystko, też żywność czy opał, trzeba więc to wciąż uzupełniać, niszczą sprzęty, zawyżają rachunki itd.). Trzymam więc kciuki, że uda się ta wyprowadzka i cała rodzina stanie na nogi. Jeśli chciałaby Pani uzyskać więcej szczegółowych informacji, to bardzo proszę o kontakt mailowy na: rodziceadasia@gmail.com - nie chcę się zbyt szczegółowo rozpisywać na publicznym blogu o czyichś sprawach rodzinnych.
      Pozdrawiam i dziękuję, że nie jest Pani obojętna!

      Usuń
  3. Dzień dobry,
    jestem studentką trzeciego roku pedagogiki na specjalizacji Terapia Pedagogiczna i Asystent Osoby Niepełnosprawnej. Piszę pracę licencjacką na temat funkcjonowanie rodziny z dzieckiem niepełnosprawnym i jej roli wychowawczej.

    W wolnej chwili prosiłabym o wypełnienie ankiety, która bardzo pomoże mi w mojej pracy. Ankieta jest anonimowa i ma charakter wyłącznie badawczy.

    http://www.ankietka.pl/ankieta/192995/funkcjonowanie-rodziny-z-dzieckiem-niepelnosprawnym-i-jej-rola-w-wychowaniu.html

    Z góry dziękuję, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń