Translate

piątek, 6 lutego 2015

Jest iskierka nadziei. Dzisiejsze zdjęcie rtg płuc nadal jest tragiczne, ale mniej tragiczne niż poprzednie. Wyniki gazometrii odrobinkę lepsze. Crp spada. 
Oczywiście - jak uprzedzają nas lekarze - jeszcze wszystko może się zdarzyć. Przede wszystkim Adasiowi może zabraknąć sił do dalszej walki, serduszko może nie wytrzymać.
No i kolejny wielki znak zapytania - czy Adaś da sobie radę z powrotem na własny oddech po tych dniach na respiratorze... Ale to kwestia przyszłości. Na razie wciąż wszyscy skoncentrowani są na tym, żeby w ogóle przeżył. 

4 komentarze:

  1. życzę dużo siły na najbliższe dni. Pamiętam o Was w modlitwie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Pati, dziękuję, że piszesz, ze masz do tego głowę. Adaśku kochany, trzymaj się dzielnie, miej tą siłę, wracaj tutaj ...
    A Was Kochani cały czas do serca tulimy w tych trudnych dniach i cały czas wierzymy!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo Wam dziękuję!
    Iwosiu, piszę, bo tyle osób pisze do mnie pytając o stan Adasia i zapewniając o modlitwie, że chociaż w ten sposób, zbiorowo, mogę Was informować.

    OdpowiedzUsuń